Fenomen Jasona Stathama: dzisiejszy mięśniak kina akcji

Fenomen Jasona Stathama: dzisiejszy mięśniak kina akcji
Autor Cezary Sadowski
Cezary Sadowski15.02.2024 | 7 min.

Jason Statham jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów współczesnego kina akcji. Choć ma już 57 lat, nadal kojarzy się z wizerunkiem twardziela z filmów z lat 90. Karierę zaczynał u boku Guya Ritchiego, z którym nadal utrzymuje bliskie relacje. W ciągu ostatnich 20 lat zagrał w dziesiątkach hollywoodzkich produkcji sensacyjnych, kontynuując tradycję fizycznego aktorstwa. Mimo że jego filmy rzadko zachwycają krytyków, cieszą się niesłabnącą popularnością wśród fanów adrenalinowej rozrywki.

Jason Statham to jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów współczesnego kina akcji. Choć ma już 57 lat, wciąż kojarzy się z archetypem twardziela, wykreowanym w filmach z lat 90. i początku XXI wieku. Skąd wziął się ten specyficzny wizerunek? Jak potoczyły się losy Stathama od czasu debiutu u boku Guya Ritchiego? W jaki sposób kontynuuje on tradycję fizycznego aktorstwa spod znaku Schwarzeneggera i Stallone'a?

Jason Statham jako spadkobierca oldskulowego kina akcji

Jason Statham urodził się w 1967 roku w Sydenham w południowym Londynie. Dorastał w typowym angielskim working class, grając w piłkę nożną i uprawiając kick-boxing. Już jako nastolatek zaprzyjaźnił się z późniejszą gwiazdą angielskiej piłki - Vinniem Jonesem. Obaj dzielili zamiłowanie do sportu, ale także do ulicznych awantur. Statham nigdy nie myślał o aktorstwie, próbował za to swoich sił m.in. jako model. Na ekranie zadebiutował przez przypadek - w 1998 roku został dostrzeżony przez debiutującego reżysera Guya Ritchiego. Ten powierzył mu jedną z głównych ról w swoim pierwszym filmie "Porachunki". Produkcja okazała się hitem, Statham zaś natychmiast zyskał status gwiazdy.

Kluczowe było to, że Statham idealnie wpisywał się w ówczesną modę na twarde, męskie kino akcji. Jego bohater Bacon przypominał postacie grane przez Arnolda Schwarzeneggera czy Sylvestra Stallone'a dekadę wcześniej. Publiczność pokochała ten powrót do korzeni, bez dłuższych ceregieli rzucając się w wir rozrywki. Kolejne filmy z udziałem Stathama tylko umacniały jego pozycję - aktor na dobre wpisał się do panteonu gwiazd kina mięśni. Stał się wzorcowym przedstawicielem oldschoolowego stylu uprawiania akcji. Opartym na fizyczności, prostocie fabuły i mnóstwie explosions.

Kariera aktorska Jasona Stathama od filmów Guya Ritchiego

Po debiucie u boku Guya Ritchiego, Statham szybko stał się jego ulubieńcem. Zagrał w każdym niemal filmie reżysera, tworząc z nim swoisty duet. Już w następnym obrazie Ritchiego, "Przekręcie" (2000), otrzymał główną rolę. Film okazał się światowym hitem, dzięki czemu aktor z miejsca wszedł do pierwszej ligi Hollywood. Od tej pory Statham stał się rozpoznawalną twarzą kina akcji. W ciągu zaledwie kilku lat zagrał w takich produkcjach jak "Włoska robota" (2003), "Transporter" (2002) czy "Crank" (2006). We wszystkich wcielał się w podobny typ bohatera - zmęczonego życiem twardziela, który mimo niechęci angażuje się w kolejną szaloną akcję.

Nie zapomniał jednak o Guym Ritchim. Po latach przerwy wrócił do niego, by zagrać w thrillerze "Revolver" (2005). Niestety film nie powtórzył sukcesu poprzednich dzieł reżysera. Na kolejną okazję do współpracy Statham musiał czekać niemal dekadę. W końcu jednak pojawiła się ona w postaci obrazu "Jeden gniewny człowiek" (2014). Produkcja ponownie okazała się sporym sukcesem, przypominając o wyjątkowej filmowej chemii łączącej Stathama z Ritchim.

Najlepsze role w akcji

Choć Statham zagrał w dziesiątkach filmów sensacyjnych, krytycy zgodnie twierdzą, że najlepsze role stworzył u boku Guya Ritchiego. Poza wspomnianym debiutem w "Porachunkach", doceniają go także za kreację w "Przekręcie" oraz "Jednym gniewnym człowieku". W każdym z tych obrazów Statham błyszczał, wcielając się w charyzmatycznego i pełnego uroku łotra. Poza filmami Ritchiego, do jego najlepszych ról zalicza się również występ w sensacyjnym hicie "Transporter" z 2002 roku.

Jason Statham kontynuuje tradycję fizycznego aktorstwa

Siła Stathama leży w tym, że konsekwentnie kontynuuje on tradycję fizycznego aktorstwa spod znaku Schwarzeneggera i Stallone’a. Nie stara się udawać subtelnego aktora charakterystycznego. Buduje swoje role w oparciu o ciało, gestykulację i charakterystyczną mimicę. Kreuje w zasadzie ten sam typ bohatera co dwie dekady temu. I właśnie to sprawia, że fani pokochali go bez zastrzeżeń. Statham daje im to, czego pragną - prostą, niezobowiązującą rozrywkę w duchu lat 80. i 90.

Aktor nigdy specjalnie nie starał się wyjść poza swój wypracowany wizerunek. Zagrał co prawda w komedii romantycznej "W stronę miłości" u boku Jennifer Lopez, ale produkcja poniosła finansową klęskę. Statham szybko wrócił więc do tego, w czym czuje się najlepiej. W ostatnich latach pojawił się m.in. w kolejnych odsłonach serii "Szybcy i wściekli" oraz "Niezniszczalni". I póki jest popyt na taki typ rozrywki, aktor nie ma powodu, by zmieniać swoje podejście.

Jason Statham kontynuuje tradycję fizycznego aktorstwa spod znaku Schwarzeneggera i Stallone'a. Aktor nigdy specjalnie nie starał się wyjść poza swój wypracowany wizerunek. Zagrał co prawda w komedii romantycznej "W stronę miłości" u boku Jennifer Lopez, ale produkcja poniosła finansową klęskę. Statham szybko wrócił więc do tego, w czym czuje się najlepiej. W ostatnich latach pojawił się m.in. w kolejnych odsłonach serii "Szybcy i wściekli" oraz "Niezniszczalni". I póki jest popyt na taki typ rozrywki, aktor nie ma powodu, by zmieniać swoje podejście.

Wizerunek Jasona Stathama nierozerwalnie związany z kinem lat 90.

Dzisiejszy Jason Statham ma już 57 lat. Jest starszy zarówno od prezydenta Dudy, jak i premiera Morawieckiego. Mimo to wciąż kojarzy się z archetypem twardziela, wykreowanym w kinie lat 80. i 90. Gdy patrzymy na współczesnych herosów pokroju Channinga Tatuma czy Chrisa Hemswortha, sprawiają oni wrażenie odrealnionych. Tymczasem Statham konsekwentnie podtrzymuje wizerunek wiecznie zmęczonego życiem mięśniaka.

Aktor dorastał w typowym angielskim working class, nie myśląc o karierze filmowej. Dopiero Guy Ritchie dostrzegł w nim potencjał i obsadził w swoim reżyserskim debiucie. Od tamtej pory Statham stał się uosobieniem oldschoolowego stylu uprawiania kina akcji. Jego bohaterowie są prości, emocjonalni i opierają się na sile mięśni. To sprawia, że fani gatunku pokochali Stathama - daje im on w kinie to, za czym tęsknią.

Guy Ritchie i relacja z Jasonem Stathamem na planie filmowym

Kluczową rolę w karierze Stathama odegrał Guy Ritchie. To on odkrył go, gdy ten pracował jako model i obsadził w swoim reżyserskim debiucie "Porachunki". Od tamtej pory aktor pojawiał się w niemal każdym filmie Ritchiego. Tworzyli doskonały duet i za każdym razem odnosili sukces. Do ich najgłośniejszych wspólnych produkcji należą "Przekręt" i "Jeden gniewny człowiek".

Zarówno Statham, jak i Ritchie zawdzięczają sobie nawzajem ogromny sukces. Połączyło ich podobne poczucie humoru i zamiłowanie do męskiego, twardego kina rozrywkowego. Dzięki utrzymywaniu bliskich relacji, mogą od czasu do czasu ponownie łączyć siły przy kolejnych projektach. A widzowie zawsze chętnie wracają do duetu, który zapewnia im niezobowiązującą, dobrą zabawę.

Podsumowanie

Jason Statham to jedna z największych gwiazd współczesnego kina akcji. Jego kariera nierozerwalnie związana jest z Guyem Ritchim, który odkrył go na początku lat 90. Od tego czasu Statham konsekwentnie buduje wizerunek twardziela, bazując na sile mięśni i prostocie fabuły. Filmy z jego udziałem to gwarancja oldschoolowej, męskiej rozrywki w duchu lat 80. i 90. Statham pozostaje niekwestionowanym mistrzem gatunku, do którego fani chętnie wracają.

Artykuł przybliża fenomen popularności Jasona Stathama, analizując źródła jego siły. Omawia początki kariery aktora u boku Guya Ritchiego, najlepsze role w filmach sensacyjnych oraz konsekwentne budowanie wizerunku machometa. Tekst pokazuje, jak Statham kontynuuje tradycję fizycznego aktorstwa i daje widzom to, czego od kina akcji oczekują.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Dlaczego napis 'miłość' drewniany to doskonały prezent z Mazowsza?
  2. 10 najlepszych dramatów sądowych
  3. Klasyka kina akcji do nadrobienia
  4. Jak założyć firmę w Polsce: Krok po kroku poradnik i przykłady działalności gospodarczej
  5. Jak Sądna Noc, Pomiot Szatana i Wampir w Świetle zmienili muzykę filmową
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Cezary Sadowski
Cezary Sadowski

Jako miłośnik swojego regionu, zawsze staram się odkrywać ciekawe historie i tajemnice z naszej okolicy. Tutaj na naszej stronie znajdziecie nie tylko informacje o lokalnych atrakcjach i kulturze, ale także recenzje filmów i seriali, które poruszają tematykę regionalną. Dzielę się z Wami swoimi opiniami na temat produkcji, które oddają naszą historię i dziedzictwo.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły